Witaj!

Okresy liturgiczne z lat poprzednich

E-mail Print PDF

13 Niedziela zwykła


...„On jednak rozglądał się, aby ujrzeć tę, która to uczyniła.
Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca,                  
gdyż wiedziała, co się z nią stało,                                
upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.                
On zaś rzekł do niej: "Córko, twoja wiara cię ocaliła,      
idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości"...  

Mk 5 ,21-43

 

Wskrzeszenie córki JairaDzisiejsza liturgia słowa pokazuje nam że śmierć, choroba i utrapienie nie pochodzą od Boga. Dotykają nas jednak, ponieważ - jak mówi autor Księgi Mądrości - "... śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą". Sposobem na działanie diabła jest wiara: "Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości,… Nie bój się, wierz tylko!". Sposobem na Złego jest wiara, że Jezus może zdjąć z nas skutki jego działania. Nie wystarczy wierzyć, że Jezus istniał, że był dobrym człowiekiem. Koniecznym jest uwierzyć, że On może nas uwolnić od utrapień, chorób ciała i duszy, a przede wszystkim od śmierci.

Czytaj dalej...
E-mail Print PDF

 

11 Niedziela zwykła


„Jezus powiedział do tłumów: "Z królestwem Bożym dzieje się tak,
jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię.                                 
Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie,   
on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon,                
najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie.       
A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp,               
bo pora już na żniwo"[...] .                                                   
Mk 4 ,26-34

 

Liturgia słowa dzisiejszej niedzieli bardzo mocno podkreśla nadzieję, która wypływa z paradoksu. "Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu".

Czytaj dalej...
E-mail Print PDF

 

Niedziela Trójcy Przenajświętszej

 

 

Niedziela Przenajświętszej Trójcy często jest liturgicznym radowaniem się Tajemnicą, której odkrywanie jest dane nie wszystkim, lecz "współdziedzicom Chrystusa" i tu nie chodzi o poznanie doktryny: jakie są relacje osób Boskich, zawiłości pomiędzy jednością w troistości, naturą a osobą Bożą. Nie o tym chcę dziś napisać.

Czytaj dalej...
E-mail Print PDF


Niedziela Zesłania

Ducha Świętego


Niedziela Zesłania Ducha Święteg w roku liturgicznym jest dniem, który może nam uzmysłowić doczesne działanie Boga. Duch Święty - trzecia Osoba Boska - jest obecny tu na ziemi nieustannie, nie tylko od momentu dnia Pięćdziesiątnicy.

Perykopa dzisiejszej Ewangelii mówi już o udzieleniu Ducha Świętego w pierwszym dniu tygodnia. W dniu Zmartwychwstania: "Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego!". Duch ten jest obecny od początku stworzenia, gdzie jak podaje księga Rodzaju: "...unosił się nad wodami...".

Czytaj dalej...
E-mail Print PDF

 

Wniebowstąpienie Pańskie


Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego powinna wypełnić nas radością. Źródło tej radości tkwi w wyniesieniu, jakiego dostępujemy przez fakt wstąpienia Jezusa do Nieba. Osoba Jezusa - czyli Syna Bożego posiadającego ludzkie ciało - podkreśla zmianę naszej godności.

 

 

Po grzechu pierworodnym nasza natura ludzka – czyli nasze człowieczeństwo - nie jest pełne, nosi skazę. Lecz Bóg odnawia nasze człowieczeństwo, sam stając się człowiekiem. Po wcieleniu Boskość zamyka siebie w ograniczonym człowieczeństwie: można powiedzieć: po wcieleniu Bóg realizuje czyste człowieczeństwo. Św. Paweł mówi, że „Jezus był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu”, jednak Wniebowstąpienie wyraża coś więcej. Człowieczeństwo już nie tylko jest czyste, bez skazy grzechu – ono w Jezusie zostaje przebóstwione.

 

Czytaj dalej...
E-mail Print PDF

 

VI. Niedziela Wielkanocna

 

 

Istota Miłości

 


„Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ  
miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje            
narodził się z Boga i zna Boga.[...]”                 
1 J 4 ,7-10

 


 

Liturgia Słowa VI Niedzieli Wielkanocnej mówi o miłości, ale - co bardzo ważne - inna to miłość niż ta, którą głosi świat. Miłość, która jest zaproszeniem dla nas, to Miłość wrośnięta w Miłość Boga.

 

Św. Paweł mówi: ,,W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat…posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy”. W innym miejscu Słowo Boże mówi : „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,30). W Bożym wzorze Miłość to udzielanie siebie, to dawanie tego co jest moje, najmocniej moje, w pełni moje. ,,Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?”

 

 

Czytaj dalej...
E-mail Print PDF

Zmartwychwstanie

Gość Niedzielny LOGO GOŚĆ NIEDZIELNY

Wydanie internetowe, czwartek 21. kwietnia 2011 r.

 

 

Dojdziesz do siebie... przy grobie

ks. Tomasz Jaklewicz

 

1. Nie ma opisu zmartwychwstania. Są tylko znaki, które na nie wskazują. Maria Magdalena idzie wczesnym rankiem do grobu, widzi odsunięty kamień.

Zmartwychwstanie dokonało się pod osłoną nocy. Nie idziemy jeszcze w pełnym świetle. Wierze towarzyszy mrok, jakaś doza niepewności. Widzimy znak – odsunięty grobowy kamień. Dochodzi do nas, że coś się stało. Ale nie rozumiemy co. Znak jest wskazówką, lecz nadal domaga się wiary. Bóg stopniowo odsłania przed nami swoje tajemnice. „Zabrano Pana z grobu…” Nasze myśli gubią się w domysłach. Nadzieja długo toruje sobie drogę przez nasze małe rozumy i ciasne serca.

2. Maria Magdalena dzieli się swoim odkryciem z uczniami, odsłania swój niepokój. Warto dzielić się odczuciami z ludźmi, którym ufamy. To przybliża do prawdy. Piotr i Jan na wieść o „zabraniu Pana” biegną ze wszystkich sił do grobu. Chcieli znać prawdę. To pragnienie mobilizowało ich do biegu. Najgorzej jest wtedy, gdy człowieka nic już nie jest w stanie wyrwać z fotela. Gdy „święty spokój” staje się wartością absolutną. Czy potrafię jeszcze się poderwać i biec ze świętym niepokojem w stronę prawdy?

3. Jan i Piotr. Dwie różne osobowości. Jan wyprzedza Piotra. Każdy z nas ma swoje tempo, swoją drogę wiary. Jednym pewne sprawy przychodzą łatwo, inni łatwo dostają zadyszki. Jan wytrwał pod krzyżem, Piotr się zaparł. Może i stąd ta różnica prędkości. Kiedy już obaj są przy grobie, znowu widać różnicę. Jan zagląda do grobu, ale nie wchodzi do środka. Piotr śmiało wchodzi do wewnątrz. Uczeń Jezusa musi wejść do grobu Pana, bo to jest droga, która prowadzi do chwały. Aby pokonać lęk przed własną śmiercią, trzeba wejść do grobu Jezusa.

4. Płótna i chusta w grobie. Co oznaczają? Gdyby ktoś wykradł ciało Jezusa, po co miałby je ogałacać? W głębszym sensie płótna grobowe mogą być symbolem tego, że Jezus porzuca ziemskie ubrania, wchodzi w nową jakość istnienia. Łazarz wyszedł z grobowca w trupich opaskach. Bo one były mu jeszcze potrzebne, nadal był śmiertelny. Jezus pokonuje definitywnie śmierć. Już żaden ziemski strój nie jest Mu potrzebny. Pierwsi ludzie zrobili sobie opaski dopiero po popełnieniu grzechu. Porzucone grobowe szaty Jezusa mogą być symbolem ziemskich przebrań skrywających to, co wstydliwe. W niebie nie ma już wstydu, jest harmonia duszy i ciała.

5. „Ujrzał i uwierzył”. Walka duchowa między niewiarą a wiarą przechyla się na korzyść wiary. Choć przecież nie widzieli jeszcze Pana. Sam pusty grób powoduje, że ożywają słowa, które uczniowie wcześniej słyszeli. Wiersz 10., którego nie ma w lekcjonarzu, brzmi: „Następnie uczniowie powrócili do siebie”. Można to rozumieć jako powrót do duchowej równowagi po dramacie krzyża. „Wrócił do siebie” mówimy o kimś, kto wraca do normalności po traumie. Czy nie o to właśnie chodzi? Odzyskać siebie, odnaleźć pokój. Jeśli On zmartwychwstał, nic mnie już nie wyprowadzi z równowagi.

 

artykuł z numeru 16/2011 24-04-2011